wtorek, 18 lipca 2017

Wydanie z 1929 roku
Wydanie z 1928
 Maria Buyno-Arctowa autorka powieści dla dzieci urodziła się 140 lat temu. Kocia mama i jej przygody oraz Słoneczka  wydane w 1909, 1920 roku wciąż trafiają do rąk dzieci. Zadbano o wznowienia dla kolejnych pokoleń.

Na wystawie prezentujemy książki  Marii Buyno-Arctowej znajdujące się w filii Podwale oraz reprodukcje  wybranych  okładek jej książek znajdujących w zbiorach Biblioteki Jagiellońskiej.

Wydanie  z roku 1922

wydanie z roku 1929


wydanie z roku 1925

z roku 1931

środa, 28 czerwca 2017

Rozmawialiśmy o Ince, o książkach , które opisują jej życie
Projekt okładki Anna Smak-Drewniak

Projekt okładki Ilona Gostyńska-Rymkiewicz


wtorek, 27 czerwca 2017

70 lat temu ukazał się pierwszy numer emigracyjnej "Kultury". Redaktorem naczelnym był Jerzy Giedroyc i Gustaw Herling-Grudziński,  a stałymi współpracownikami Zofia Hertz i Józef Czapski. Prezentowane tu fotografie pochodzą z "Tygodnika Powszechnego", który ukazał się dziesięć dni po śmierci redaktora Giedroycia.

Fotografia  ilustruje artykuł Oskarżony: Jerzy Giedroyc, tekst napisał  Krzysztof Burnetko do prezentowanego tu  "Tygodnika Powszechnego"
"Tygodnik Powszechny" nr 39 (2672), Kraków, 24 września 2000. Osiem stron w gazecie poświęcono redaktorowi "Kultury". Jerzy Giedroyc, który zmarł 14 września 2000 w Paryżu.

Jerzy Giedroyc w fotografii Bohdana Paczowskiego

Jerzy Giedroyc i Michał Heller (ps. Adam Kruczek), specjalista od tematyki wschodniej na łamach "Kultury". Foto. Bohdan Paczowski

Zofia Hertzowa, Jerzy Giedroyc i Gustaw Herling-Grudziński, lato 1980. Foto Bohdan Paczowski

czwartek, 1 czerwca 2017


 Petro Murianka. Poeta, dramatopisarz, tłumacz poezji słowiańskiej, pamiętnikarz, eseista, publicysta, polemista, redaktor, działacz społeczny i cerkiewny, dydaktyk łemkowskiego języka, pieśniarz.


Demko Łemko

Jakiś ty
Pewno Polak
Nii

A może Rusin
Nii

Jam Demko
Łemko

Petro Murianka - Jak sokół wodę z kamienia










Piotr Trochanowski - Petro Murianka

A Wisła dalej płynie

Łemkowski pisarz dedykuje książkę
Sąsiadom naszym Polakom, z wiarą – że zechcą przeczytać i spróbują zrozumieć
                                                         

 Barbara Sikora czytała książkę "A Wisła dalej płynie". Wybrała stronice o Matce autora pamiętnikarskiej książki.  Sandra Trochanowska  wysiedlona wraz z rodziną  z ukochanej łemkowskiej wsi, uczyła swoje dzieci miłości do Łemkowszczyzny. Nauczyła tak pięknie, jak tylko Matka potrafi.




Matka kochała nas bardzo. Wszystkie matki kochają, może za wyjątkiem tych, które nie kochają, ale poza tym – wszystkie. I wszystkie rodzą się z sercem, i wszystkie serce mają. Kobiety mogą nie mieć serca, matki je mają. Nasza matka miała bardzo wielkie serce, bo miała wielkie życie, a serce jest zależne od życia. [...] Chciała nas urodzić przynajmniej kilkoro, żeby nas było jak w prawdziwym łemkowskim domu, choć go już nie było.”




W pieśniach mamy był tylko smutek, sam smutek, od rana do wieczora – tylko smutek.”

Petro Murianka

W komóreczce zapomnianej przez świat
z miejsca poczesnego
z kredensu samego
Hołos Watry” mnie wita

I głos ze stareńkich piersi
nie ma cię synku i nie ma
niech choć praca twoja
ze mną będzie

mamo
jak mało
oddałem Wam serca



„Zgniły, obdarty poniemiecki murowaniec, w którym wiecznie ściany płakały? Ależ! Ja
się w nim urodziłem, wychowałem, nie zaznałem wcześniej innych, cieplejszych katów. Cieplejszych? Głupie gadanie. Przecież do tych właśnie murowańców, tego od
urodzenie i tego od wychowania, wracam najcieplejszym wspomnieniem. Nie do wiary! Rodzice klęli go, gnali zawsze myślami do swego „naprawdę ciepłego”, drewnianego domu w Górach. Uczyli kochać go. I nauczyli. I pokochałem… A dziś po latach, wracam myślą do płaczącego murowańca, wracam i jest mi ciepło”.




Wiara – to wielki skarb. Wiara przenosi góry… Że naszych nie przeniosła, to tylko dlatego, że nikt nie prosił, niczyja myśl nawet nie dotknęła takiego czegoś, takiej prośby-grzechu. Wiadomo – że Góry mogą być Górami tylko wtedy, kiedy są w Górach. One muszą zostać na swoim miejscu. To do nich trzeba wrócić. I o to prosiła mama Wielkiego, Dobrego Boga. Ale tej prośby Dobry Bóg nie wysłuchał.”


Maksym Gorlicki właściwie  ks. Maksym Sandowycz

 "Jeden tylko mały obrazek mama na dłużej uratowała, ten który chyba najbardziej kochała, choć nie był kolorowy, tylko czarno-biały. Właściwie to nie był nawet obrazek, tylko jakby fotografia odbita na papierze, ale mama go miała za obrazek, bo go całowała. I ja też. Twarz na nim była jakby bardziej ludzka, choć niezwykła w swej zwykłości, spokojna, pogodna, niby nie uśmiechnięta, a taka ciepła. A te oczy! Wydawało się,że patrzą na ciebie, ze biegną gdzieś bardzo daleko, a czułeś w sobie to spojrzenie. Obrazek Męczennika Maksyma pocałowałem też przed tym, kiedy po raz pierwszy mama odprowadziła mnie do szkoły".


piątek, 28 kwietnia 2017

Na powitanie Łemków.  Wystawa książek  i czasopism o historii Łemków,  o ich umiłowaniu Łemkowszczyzny. Wciąż pamiętają, aktywni w działaniu i  w dobrej robocie.














Książki i czasopisma wyeksponowane na wystawie pochodzą z księgozbioru prywatnego

środa, 19 kwietnia 2017

 Tadeusz Mazowiecki  1927-2017

90 rocznica urodzin

Był działaczem opozycji demokratycznej w czasach PRL, redaktorem naczelnym "Tygodnika Solidarność", ekspertem Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego w Sierpniu 1980. 
Pierwszy Premier III Rzeczpospolitej.

Od 13 grudnia  [1981]  jesteśmy w nowej sytuacji. Ten dzień stanowi granice miedzy 
Polską nadziei, 
a Polską odwetu i nienawiści - pisał w więzieniu.


Książka wydana bez wiedzy autora  w roku 1982.  Nie redagował tekstu gdyż był w więzieniu. To, co w celi napisał przekazał poza więzienne mury.  Foto. skład Libra Books, London. 
 Po książki Tadeusza Mazowieckiego warto sięgnąć; wciąż są aktualne jego przemyślenia. Polecane do przeczytania książki pochodzą ze zbiorów Biblioteki Jagiellońskiej.





 Ludzie lasek, to publikacja "Więzi" tom 56 tej biblioteki. Znaleźć ją można w jaworznickim księgozbiorze filii osiedle stałe oraz w głównej bibliotece w Rynku.